piątek, 3 czerwca 2011

090. Czy istnieją pozabiblijne źródła mówiące o Chrystusie?

Jest to wpis w całości bazujący na książce Josha McDowella Przewodnik apologetyczny. Wszystkie cytaty pochodzą z tej pozycji. We wpisie pominę świadectwa chrześcijan, których jest mnóstwo, a skupię się jedynie na niechrześcijańskich źródłach.

Zdarza się, że ktoś mówi, iż nie wierzy w Chrystusa, bo ma za mało dowodów na Jego istnienie. Samo Pismo Święte takiej osobie nie wystarcza. Spróbujmy zatem z pomocą Przewodnika apologetycznego przyjrzeć się pozabiblijnym świadectwom mówiącym o Chrystusie.

Pierwsza grupa świadectw pochodzi od autorytetów świeckich (oznaczę ją literą A), czyli pogańskich – niechrześcijańskich, nieżydowskich, antychrześcijańskich. Nie trzeba dodawać, że wrogość wobec chrześcijaństwa, którą wielu żywiło, tylko uwiarygodnia ich relacje.

Tacitus wrote that the roman general Agricola ...Image via WikipediaA1. Korneliusz Tacyt (około 55-120 r. po Chrystusie) – Nazywany jest największym historykiem antycznego Rzymu, a badacze cenią go za moralną uczciwość i ogólną szlachetność.

W swoich Rocznikach pisał o panowaniu Nerona tak: „Atoli ani pod wpływem zabiegów ludzkich, ani darowizn cesarza i ofiar błagalnych na rzecz bogów nie ustępowała hańbiąca pogłoska i nadal wierzono, że pożar był nakazany. Aby ją więc usunąć, podstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których znienawidzono dla ich sromot, a których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata; a przytłumiony na razie zgubny zabobon znowu wybuchnął, nie tylko w Judei, gdzie się to wylęgło, lecz także w stolicy.”

Z tym tekstem wiąże się kilka ciekawych rzeczy: Po pierwsze, fragment „przytłumiony na razie zgubny zabobon znów wybuchnął” może świadczyć o mocnym przekonaniu pierwotnego Kościoła o tym, że Chrystus po śmierci zmartwychwstał; po drugie, jest to jedyny pogański tekst, w którym pojawia się postać Piłata, a więc jedyna pogańska wzmianka o nich wiąże go ze skazaniem Chrystusa na śmierć; po trzecie, mamy tu potwierdzenie dwóch faktów: Chrystus istniał i został skazany na śmierć.

A2. Lukian z Samosaty – Grecki satyryk z połowy II wieku.

Lucianus (fictional portrait). Engraving of th...Image via Wikipedia
Lukian pisze tak: „Do dzisiaj czczą, jak wiadomo, tamtego wielkiego Człowieka, ukrzyżowanego w Palestynie za to, że wprowadził między ludzi te nowe obrzędy. [...] Żywią bowiem ci nieszczęśliwi przekonanie, że po wsze czasy będą nieśmiertelni i że ich życie trwać będzie na wieki. Dlatego też lekceważą śmierć i wielu z nich dobrowolnie się na nią wydaje. Nadto pierwszy prawodawca wzbudził w nich przekonanie, że wszyscy nawzajem są braćmi, z chwilą, gdy się nawrócą, wyprą bogów helleńskich, uczczą tego ukrzyżowanego mędrca i będą pędzić życie wedle jego praw. Do wszystkiego więc odnoszą się z równym lekceważeniem i wszystko uważają za wspólne dobro...”

Widać, że autor nie zakłada ani nie dowodzi, że Chrystus i chrześcijanie nie istnieli.

A3. Swetoniusz – Historyk rzymski, kronikarz domu cesarskiego.

Illustration from the Nuremberg ChronicleImage via WikipediaW swoim Żywocie Klaudiusza pisze o wydarzeniu, które wspomina także św. Łukasz w Dziejach Apostolskich (18,2): „Żydów wypędził z Rzymu, bo bezustannie wichrzyli, podżegani przez jakiegoś Chrestosa”. W Żywotach cezarów z kolei pisze o pożarze Rzymu z 64 r.: „ukarano torturami chrześcijan, wyznawców nowego i zbrodniczego zabobonu”.

Jeżeli przyjmie się, że Chrystusa ukrzyżowano na początku lat 30., to mamy tu do czynienia z odnotowaniem obecności chrześcijan w Rzymie niecałe 20 lat później. Swetoniusz zauważa też, że chrześcijanie cierpieli i umierali za przekonanie, że ich Pan żył, umarł i zmartwychwstał.

A4. Pliniusz Młodszy – Gubernator Bitynii w Azji Mniejszej (112 r. po Chrystusie).

Zwrócił się po radę do cesarza Trajana – nie wiedział, jak ma traktować chrześcijan. Zabijał wszystkich: dzieci, kobiety i mężczyzn. Zabił tak wielu, że zaczął się zastanawiać, czy ciągle powinien zabijać wszystkich, czy jedynie niektórych. Próbował nakłaniać chrześcijan do pokłonienia się posągowi Trajana i złorzeczenia Chrystusowi, do czego nie był wstanie zmusić „prawdziwych chrześcijan”.

Pisał w liście tak: „Zapewniali zaś, że największą ich winą czy też błędem było to, że mieli zwyczaj w określonym dniu o świcie zbierać się i śpiewać na przemian pieśni ku czci Chrystusa jako Boga, i że związali się przysięgą dotyczącą nie jakichś występków, lecz że nie będą popełniać kradzieży, rozbojów, cudzołóstwa, że nie będą składać fałszywej przysięgi ani zapierać się wobec żądających zwrotu powierzonej im własności.”

A5. Tallus – Prawdopodobnie około 52 r. po Chrystusie napisał książkę dotyczącą historii wschodniej części świata śródziemnomorskiego. Pisma te zachowały się we fragmentach cytowanych przez innych autorów.

Juliusz Afrykańczyk około 221 r. pisze o ciemności, która okryła ziemię w czasie, kiedy umierał Jezus: „Ciemność tę Tallus w trzeciej księdze swej Historii nazywa, jak mu się wydaje, bez racji zaćmieniem słońca (bez racji rzecz jasna z tego względu, że zaćmienie słońca nie mogło mieć miejsca podczas pełni księżyca, a Chrystus umarł właśnie w okresie paschalnej pełni księżyca).”

Z tego fragmentu można wyciągnąć wniosek, że ciemność, która zapadła podczas ukrzyżowania Chrystusa (wspomina o niej Ewangelia), była powszechnie znana. Niektórzy, jak Tallus, próbowali ją wytłumaczyć prawami natury, ale nie wątpiono, że Chrystus został ukrzyżowany i że owa ciemność nastała w tym czasie.

A6. Flegon – autor Kronik. Niewielki fragment jest cytowany także przez Juliusz Afrykańczyka, Orygenesa (III wiek) i Filopona (VI wiek).

Tak jak Tallus, Flegon twierdzi, że „w czasach cesarza Tyberiusza do zaćmienia słońca doszło podczas pełni księżyca”. 

A7. Mara Bar-Serapion – Syryjczyk, prawdopodobnie stoik.

Jakiś czas po 70 r. po Chrystusie napisał z więzienia list do syna. Pisał w nim tak: „Jaką korzyść odnieśli Ateńczycy z wydania Sokratesa na śmierć? Przyszedł na nich głód i zaraz jako pomsta za ich zbrodnię. Jaką korzyść wynieśli mieszkańcy Samos ze spalenia Pitagorasa? W jednej chwili kraj ich został zasypany piaskiem. Jaką korzyść osiągnęli Żydzi z tego, że skazali swego mądrego króla? Przecież wkrótce potem znikło ich królestwo. Sprawiedliwie Bóg pomścił tych trzech mędrców. Ateńczycy poginęli z głodu, tych z Samos pochłonęło morze, Żydzi – zrujnowani i wypędzeni z własnego kraju – żyją w całkowitym rozproszeniu. Lecz Sokrates nie umarł całkowicie - żył nadal w naukach Platona; Pitagoras nie umarł całkowicie - żył nadal w posągu Hery; nie umarł także całkowicie mądry król – żył nadal w swojej nauce.”

Autor z pewnością nie był chrześcijaninem, gdyż, po pierwsze, stawia na równi Jezusa z Sokratesem i Pitagorasem, a po drugie - jego zdaniem Chrystus żyje raczej w swoich nauka, a nie dzięki zmartwychwstaniu. Faktem jest jednak, że nie kwestionował autentyczności Jezusa.


Druga grupa świadectw to świadectwa żydowskie (oznaczę je literą B). Wzmianek dotyczących Chrystusa, jak pisze McDowell, jest wiele. Poniżej przedstawiam niektóre z nich.

B1. Ukrzyżowanie.

Babiloński Talmud zawiera taki fragment: „Naucza się: W wigilię Paschy powiesili Jeszu. Herold chodził przed nim przez czterdzieści dni (mówiąc): «Będzie on ukamienowany, gdyż uprawiał czary i zwodził, i prowadził Izrael na manowce. A ktokolwiek wie coś na jego korzyść, niech przyjdzie i niech się za nim wstawi». Nie znalazłszy jednak nic na jego korzyść, powiesili go w wigilię Paschy.” W innej wersji tego tekstu jest mowa o „Jeszu Nazareńczyku”.

Talmud mówi o „powieszeniu” Chrystusa. Trzeba więc zaznaczyć, że jest to słowo określające ukrzyżowanie. Podobnie traktował to św. Paweł, który fragment „bo widzący jest przeklęty przez Boga” (Pwt 21,23) odnosił do Jezusa (Ga 3,13). Wzmianka o tym, że ukrzyżowanie miało miejsce w „wigilię Paschy” odpowiada relacji z Ewangelii św. Jana (19,14). Tekst ten potwierdza istnienie Chrystusa, Jego śmierć i to, że zaangażowane były w nią władze żydowskie. Potwierdza nawet cuda Chrystusa.

B2. Jezus i Jego uczniowie.

W innym miejscu Talmudu zapisano: „Jeszu miał pięciu uczniów: Mattai, Nakkai, Necer, Buni i Toda”. Chyba tylko imię Mattai można przyporządkować konkretnemu uczniowi – Mateuszowi. Talmud mówi o pięciu uczniach prawdopodobnie dlatego, że o innych nauczycielach (Johananie ben Zakkai i Akibie) także mówi, że mieli pięciu uczniów. Pewne natomiast jest to, że z tekstu wynika, iż tradycja żydowska uznaje fakt, że rabbi Jezus miał uczniów.

B3. Józef Flawiusz – Urodził się w 37-38 r. po Chrystusie, zmarł po 100 r. po Chrystusie. Żydowski arystokrata, kapłan, polityk, historyk, faryzeusz.

Scanned from a copy of Josephus' 'The Jewish W...Image via WikipediaW Dawnych dziejach Izraela pisał: „W tym czasie żył Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle można go nazwać człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykłe i był nauczycielem ludzi, którzy z radością przyjmowali prawdę. Poszło za nim wielu Żydów, jako też pogan. On to był Chrystusem. A gdy wskutek doniesienia najznakomitszych u nas mężów Piłat zasądził go na śmierć krzyżową, jego dawni wyznawcy nie przestali go miłować. Albowiem trzeciego dnia ukazał się znów jako żywy, jak to o nim oraz wiele innych zdumiewających rzeczy przepowiadali boscy prorocy. I odtąd aż po dzień dzisiejszy istnieje społeczność chrześcijan, którzy od niego otrzymali tę nazwę.”

Kursywą zapisane są fragmenty dodane, gdyż są to słowa, które nie są do przyjęcia dla ortodoksyjnego Żyda-niechrześcijanina, jakim był Józef Flawiusz. Mimo tego tekst ten zawiera sporo prawdy: Chrystus czynił cuda i nauczał, zyskiwał zwolenników i przeciwników. Oskarżono Go przed Piłatem. Pomimo śmierci dawni Jego zwolennicy nie rezygnują z lojalności.

W innym miejscu Józef pisze: „Młodszy Ananos (Annasz), który jak powiedzieliśmy, otrzymał godność arcykapłańską, był z usposobienia człowiekiem hardym i niezwykle zuchwałym. Należał do sekty Saduceuszów, którzy wyróżniali się spośród innych Żydów surowością poglądów, jak już o tym mówiliśmy. Otóż Ananos (Annasz) będąc człowiekiem takiego charakteru i sądząc, że nadarzyła się dogodna sposobność, ponieważ umarł Festus, a Albinus był jeszcze w drodze, zwołał Sanhedryn i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem, oraz kilku innych. Oskarżył ich o łamanie prawa i skazał na ukamienowanie.”

Badacze sądzą, że słowa „Jezusa zwanego Chrystusem” nie miałyby sensu, gdyby wcześniej Józef Flawiusz nie omówił kwestii Jezusa. Jest to wskazówka, że wcześniejsze, szersze omówienie tego temat jest autentyczne, pomijając oczywiście chrześcijańskie dodatki. Zatem nawet wielki żydowski historyk z I wieku zaświadcza, że Chrystus nie jest wymysłem Kościoła, ale postacią historyczną.


Jeżeli do tego wszystkiego dołączyć Ewangelie, w prawdziwość których nie ma powodu wątpić, to istnienie Jezusa Chrystusa stanie się oczywiste (jest lepiej udokumentowane niż życie niejednej postaci, w której prawdziwość nikt przy zdrowych zmysłach nie wątpi). Przeczyć temu mogą nie ci, którzy twierdzą, że jest za mało dowodów, by uwierzyć w Jego istnienie (prawda jest taka, że jest ich aż nadto), ale jedynie ci, którzy nie chcą uwierzyć. I tacy będą mimo wszystko wątpić...

Enhanced by Zemanta

1 komentarze:

w0jcimierz pisze...

Siła!
Kiedyś zawzięcie dyskutowałem z ateistą, który za wszelką siłę chciał mi wmówić, że Chrystus nie istniał, a wszyscy, którzy o Nim pisali (a których wymieniłeś w artykule), są niewiarygodni, bo tworzyli po śmierci Chrystusa.
Nie miałem sił tłumaczyć, że gdyby rzeczywiście wszyscy, pochodzący przecież z różnych kultur, krajów ludzie, zmówili się i napisali nieprawdę- to byłaby to największa mistyfikacja w historii świata. Pomijając już kwestię tego, jaki miałby być cel tego wszystkiego.
Pozdrawiam serdecznie :)